Łukasza 2 - Biblia Warszawska 1975Narodzenie Jezusa ( Mat. 1,18—25 ) 1 I stało się w owe dni, że wyszedł dekret cesarza Augusta, aby spisano cały świat. 2 Pierwszy ten spis odbył się, gdy Kwiryniusz był namiestnikiem Syrii. 3 Szli więc Wszyscy do spisu, każdy do swego miasta. 4 Poszedł też i Józef z Galilei, z miasta Nazaretu, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, dlatego że był z domu i z rodu Dawida, 5 Aby był spisany wraz z Marią, poślubioną sobie małżonką, która była brzemienna. 6 I gdy tam byli, nadszedł czas, aby porodziła. 7 I porodziła syna swego pierworodnego, i owinęła go w pieluszki, i położyła go w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. 8 A byli w tej krainie pasterze w polu czuwający i trzymający nocne straże nad stadem swoim. 9 I anioł Pański stanął przy nich, a chwała Pańska zewsząd ich oświeciła; i ogarnęła ich bojaźń wielka. 10 I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu, 11 Gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym. 12 A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlątko owinięte w pieluszki i położone w żłobie. 13 I zaraz z aniołem zjawiło się mnóstwo wojsk niebieskich, chwalących Boga i mówiących: 14 Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie. 15 A gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze rzekli jedni do drugich: Pójdźmy zaraz aż do Betlejemu i oglądajmy to, co się stało i co nam objawił Pan. 16 I śpiesząc się, przyszli, i znaleźli Marię i Józefa oraz niemowlątko leżące w żłobie. 17 A ujrzawszy, rozgłosili to, co im powiedziano o tym dziecięciu. 18 I wszyscy, którzy słyszeli, dziwili się temu, co pasterze im powiedzieli. 19 Maria zaś zachowywała wszystkie te słowa, rozważając je w sercu swoim. 20 I wrócili pasterze, wielbiąc i chwaląc Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im powiedziano. 21 A gdy minęło osiem dni, aby obrzezano dziecię, tedy nadano mu imię Jezus, jak je nazwał anioł, zanim się w żywocie poczęło. Poświęcenie Jezusa w świątyni 22 A gdy minęły dni oczyszczenia ich według zakonu Mojżeszowego, przywiedli je do Jerozolimy, aby je stawić przed Panem, 23 Jak napisano w zakonie Pańskim, iż: Każdy pierworodny syn będzie poświęcony Panu, 24 I aby złożyć ofiarę według tego, co powiedziano w zakonie Pańskim, parę synogarlic albo dwa gołąbki. Błogosławieństwo Symeona 25 A był wtedy w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon; człowiek ten był sprawiedliwy i bogobojny i oczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty był nad nim. 26 Temu Duch Święty objawił, iż nie ujrzy śmierci, zanim by nie oglądał Chrystusa Pana. 27 Przyszedł więc z natchnienia Ducha do świątyni, a gdy rodzice wnosili dziecię Jezus, by wypełnić przepisy zakonu co do niego, 28 On wziął je na ręce swoje i wielbił Boga, mówiąc: 29 Teraz puszczasz sługę swego, Panie, według słowa swego w pokoju, 30 Gdyż oczy moje widziały zbawienie twoje, 31 Które przygotowałeś przed obliczem wszystkich ludów: 32 Światłość, która oświeci pogan, i chwałę ludu twego izraelskiego. 33 A ojciec jego i matka dziwili się temu, co mówiono o nim. 34 I błogosławił im Symeon, i rzekł do Marii, matki jego: Oto ten przeznaczony jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu, i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą, 35 I aby były ujawnione myśli wielu serc; także twoją własną duszę przeniknie miecz. Błogosławieństwo prorokini Anny 36 I była Anna, prorokini, córka Fanuela, z plemienia Aser; ta była bardzo podeszła w latach, a żyła siedem lat z mężem od panieństwa swego. 37 I była wdową do osiemdziesiątego czwartego roku życia, i nie opuszczała świątyni, służąc Bogu w postach i w modlitwach dniem i nocą. 38 I nadszedłszy tejże godziny, wielbiła Boga i mówiła o nim wszystkim, którzy oczekiwali odkupienia Jerozolimy. Dzieciństwo Jezusa 39 A gdy wykonali wszystko według zakonu Pańskiego, wrócili do Galilei, do miasta swego Nazaretu. 40 A dziecię rosło i nabierało sił, było pełne mądrości, i łaska Boża była nad nim. 41 A rodzice jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. 42 I gdy miał dwanaście lat, poszli do Jerozolimy na to święto, jak to było w zwyczaju. 43 A gdy te dni dobiegły końca i wracali, zostało dziecię Jezus w Jerozolimie, o czym nie wiedzieli jego rodzice, 44 A mniemając, iż jest pośród podróżnych, uszli dzień drogi i szukali go między krewnymi i znajomymi. 45 I gdy go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy, szukając go. 46 A po trzech dniach znaleźli go w świątyni, siedzącego wpośród nauczycieli, słuchającego i pytającego ich, 47 A zdumiewali się wszyscy, którzy go słuchali, nad jego rozumem i odpowiedziami. 48 I ujrzawszy go, zdziwili się. I rzekła do niego matka jego: Synu, cóżeś nam to uczynił? Oto ojciec twój i ja bolejąc szukaliśmy ciebie. 49 I rzekł do nich: Czemuście mnie szukali? Czyż nie wiedzieliście, że w tym, co jest Ojca mego, Ja być muszę? 50 Lecz oni nie rozumieli tego słowa, które im mówił. 51 I poszedł z nimi, i przyszedł do Nazaretu, i był im uległy. A matka jego zachowywała wszystkie te słowa w sercu swoim. 52 Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi. |
© 1975 - 2020 Towarzystwo Biblijne w Polsce (Warszawa), Bible Society in Poland (Warsaw)
Bible Society in Poland